Haftarat Balak

 
haftarat balak.png
 

Micha | Mi 5, 6 - 6, 8 

  

Haftara do parszy balak czerpie z nauk proroka Michy. Pociesza on "resztki Jaakowa" na wygnaniu, że choć mogą się czuć jak kropelki rosy rozproszone pośród narodów, to jednak zostaną odrodzeni dzięki Haszem. 

Micha obiecuje, że nastąpi wspaniała przemiana ze słabego i rozproszonego narodu w potężny lud na podobieństwo lwa. Haszem poprowadzi ich od słabości ku sile. Prorok obiecuje, że nastaną czasy, gdy Israel będzie w stanie pokonać swych wrogów.  

Jednak nawet w tym pocieszeniu kryje się pouczenie ze strony Michy. Przestrzega przed pokładaniem zaufania w bożkach i mamiących słowami wróżbitach. W czasie sądu boskiego, wszystkie posążki, ołtarze i ludzie im służący zostaną zniszczeni.  

Prorok, mówiąc, jak gdyby w czasie procesu sądowego, wzywa góry i fundamenty świata by poświadczyły, jak wiele Bóg uczynił dla Izraelitów, a oni porzucili Go dla fałszywych bóstw.  

Micha wspomina wyprowadzenie z Egiptu i silne przywództwo Moszego, Aharona i Miriam. Przypomina także o proroctwie Bilaama (o którym mówi parsza balak), który został wynajęty przez Balaka, króla Moawu, aby przeklął naród żydowski. Jednak za każdym razem, gdy otwiera on usta by to uczynić, zamiast przekleństwa wypowiada błogosławieństwo.  

Poprzez Swojego proroka, Haszem wyraża także żal, że ludzie są przekonani, że by Mu służyć powinni składać niekończące się ofiary, zamiast po prostu postępować właściwie. Na samym końcu haftary znajdujemy słynne słowa będące krótkim przekazem, czego Bóg wymaga od ludzi: 

הִגִּ֥יד לְךָ֛ אָדָ֖ם מַה־טּ֑וֹב
וּמָֽה־ה’ דּוֹרֵ֣שׁ מִמְּךָ֗ כִּ֣י אִם־עֲשׂ֤וֹת מִשְׁפָּט֙ וְאַ֣הֲבַת חֶ֔סֶד
.וְהַצְנֵ֥עַ לֶ֖כֶת עִם־אֱלֹ-הֶֽיךָ

”Powiedział ci, człowiecze, co jest dobrem i czego Haszem od ciebie wymaga: 

Abyś przestrzegał prawa, kochał dobro i w skromności chadzał ze Swoim Bogiem.