Haftarat Chajej Sara

 
הפטרת חיי שרה.png
 

Melachim Alef/1Krl 1, 1 - 31

Haftara do parszy Chajej Sara, w której czyta się o śmierci zarówno Pramatki Sary, jak i Praojca Awrahama, opisuje schyłek życia innego wielkiego człowieka: Króla Dawida.

Król Dawid na łożu śmierci odczuwał ciągły chłód i dlatego wysłano młodą kobietę o imieniu Abiszag, aby ogrzewała ciało króla.

Adonija – jeden z synów Dawida – widząc, że śmierć ojca wkrótce nadejdzie, postanowił uprzedzić możliwą walkę o tron i zdobyć koronę jeszcze za życia króla. Było to w sprzeczności z wyraźnie wyrażonym pragnieniem króla, aby to Szlomo (syn Bat Szewy) został jego następcą.

Adonija zebrał wokół siebie wielu sprzymierzeńców, w tym Joawa—głównego doradcę Dawida oraz kapłana Ewjatara i nawet większość jego braci wspierała go w tym. Zorganizował on wielką ucztę, na której miał ogłosić się królem, na którą zaprosił wielu możnych i wpływowych ludzi z otoczenia Dawida. Między nimi byli także bracia Adoniji – wszyscy poza Szlomo.

Jednak prorok Natan (jak i kapłan Cadok i inni współpracownicy Dawida) nie chciał, aby to Adonija objął tron. Poszedł zatem do Bat Szewy i przypomniał jej, że Król Dawid obiecał iż to jej syn Szlomo zostanie królem. Nakłonił ją, aby udała się do Króla, by upewnić się, że do właśnie on otrzyma królewską koronę.

Bat Szewa udała się zatem do króla i powiedziała: „Mój panie, czyż nie obiecałeś swej służce, mówiąc: ’Tylko Szlomo, twój syn, będzie rządził po mnie, on zasiądzie na moim tronie’? Lecz oto Adonija stał się królem, a mój pan nawet o tym nie wie! Cały naród patrzy się na ciebie, aby dowiedzieć się, kogo ty wyznaczysz na swego następcę.”

Gdy skończyła to mówić nadszedł prorok Natan i zapytał króla: ’Królu, czy rzekłeś, że Adonija zostanie królem po tobie? Gdyż zorganizował on uroczystość dla siebie, na którą zaprosił ważne osobistości i wszystkich braci, poza Szlomo. Oni wszyscy siedzą wokół niego i wołają: ’Niech żyje król Adonija!’. Mnie jednak nie zaprosił. Czyż jest możliwe, że pomysł ten wyszedł od mojego pana, króla, a nie powiadomiłeś mnie o tym, kto ma zasiąść na tronie po jego śmierci?”

Gdy Dawid usłyszał te słowa, powiedział: „Wezwijcie do mnie Bat Szewę”. Gdy weszła ona do komnaty, Król powiedział: „Przyrzekam na Haszem, który uratował mnie wielokrotnie od śmierci,  i tak samo, jak przyrzekłem już wcześniej: ’Szlomo, twój syn, będzie rządził po mnie i to on zasiądzie na tronie w tym pałacu’ tak i przyrzekam dziś, że to wypełnię”.

Bat Szewa ukłoniła się nisko przed królem i odrzekła: „Niech mój pan, król Dawid, żyje na wieki!”