Haftarat Szemot

 
haftarat szemot.png
 

Iszajahu | Iz 27, 6 - 28, 13; 29, 22 - 23

W haftarze do parszy Szemot, prorok Iszaja zwraca się do mieszkańców Królestwa Israela, czyli Szomronu. W 722 r. p.n.e. zostało ono najechane i zniszczone przez Asyryjczyków. Prorok przedstawia powody gniewu Boga, ale także obiecuje przyszłe wybawienie.

Już w pierwszych słowach hafatary czytamy prorockie pocieszenie:

A kiedy czas nadejdzie, Jaakow ponownie zapuści korzenie, a Israel rozkwitnie i wyda owoce, które napełnią świat cały.

Zaraz po tej pełnej nadziei obietnicy, następuje surowe potępienie grzechów, które doprowadziły Szomron do upadku. Iszaja szczególnie skupia się na awoda zara czyli bałwochwalstwie. Opisuje, jak w miejscu, gdzie niegdyś budowano ołtarze dla bogów, aszery czy stele ku czci słońca, teraz są jedynie ruiny, a zwierzęta pasą się w miejscu starych miejsc bałwochwalczego kultu.

Lecz, gdy przeminie okres kary, prorok obiecuje, że "tego dnia zabrzmi potężny szofar, i przyjdą wszyscy, co zaginęli w Asyrii i ci, którzy zostali rozproszeni po całym Egipcie. I znów będą służyć Haszem na świętej górze w Jerozolimie."

Iszaja ponownie potępia "pijaków w Efraimie", którzy swym hulaszczym stylem życia zeszli z drogi Haszem. Prorok zwraca się do przywódców i arystokracji Królestwa Północy, którzy w swym bogactwie nie zauważyli, że piękno ich kraju przemija. W takich oto słowach Iszaja opisuje sytuację w najwyższych kręgach Królestwa Szomronu:

Chodzą krokiem chwiejnym, bo upili się winem, słaniają się, bo pili zbyt mocne napoje. Chwieje się i kohen (kapłan) i nawi (prorok) z powodu wina, zgubiły ich mocne trunki. Słaniają się, mają przywidzenia, potykają się w swych sądach. 

Na wszystkich stołach pełno wymiotów i brudu, nie ma miejsca, [które pozostałoby nieskalane].

Iszaja przestrzega też przywódców Jehudy, aby wyciągnęli wnioski z losu, jaki czekał ich braci z północy.

Wprawdzie większość haftary wypełniają raczej pesymistyczne noty, to kończy się ona w sposób odmienny. Na samym końcu czytamy pocieszenie, która nawiązuje do obietnicy, jaką w naszej parszy złożył Haszem Moszemu:

I dlatego tak mówi Haszem, Bóg całego Jaakowa, ten, który kiedyś Awrahama wyzwolił: Przeminie wstyd Jaakowa, a jego oblicze nie zblednie. Bo dostrzeże swe dzieci - dzieła Mych rąk - pośród siebie i zacznie uświęcać Moje Imię. I będą święcić Kdosz Jaakow (Świętemu Jaakowa), i Boga Israela okażą bojaźń.