Haftarat Szlach Lecha

 
haftarat szlach.png
 

Jehoszua 2, 1 - 2, 24

Haftara do parszy szlach jest idealnie do niej dobrana: podobnie jak Mosze, Jehoszua również wysyła meraglim (szpiegów) mających zdobyć niezbędne informacje przed podbojem wojskowym.

Jehoszua wysyła jednak jedynie dwóch żołnierzy (a nie dwunastu, jak zrobił do Mosze), aby zbadali miasto-twierdzę Jerycho. Zatrzymują się oni u prostytutki o imieniu Rachaw, której dom znajdował się przy samych murach obronnych miasta.

Do króla Jerycha doszła wiadomość, że do miasta wniknęli żydowscy szpiedzy. Nakazuje on przeszukanie miasta i strażnicy domagają się od Rachaw wydania zwiadowców. Kobieta ukryła ich na dachu pod snopkami słomy.

Rachaw skłamała i powiedziała, że Izraelici już dawno opuścili mury miasta, doradzając, aby strażnicy udali się za nimi w pogoń.

Gdy niebezpieczeństwo minęło, udała się ona na dach, aby porozmawiać ze szpiegami. Powiedziała im ona, że słyszała o wspaniałych rzeczach, jakich Haszem dokonał dla Swego ludu i wierzyła, że Haszem jest prawdziwym Bogiem. To właśnie motywowało ją do ukrycia zwiadowców i zdradzenia własnego króla.

Rachaw domagała się, aby żołnierze obiecali, że jej rodzina zostanie uratowana podczas nadchodzących walk. Zwiadowcy tak uczynili, a aby mieć pewność, że Rachaw i jej rodzinie nic się nie stanie, miała ona przywiązać do okna swego domu czerwony sznurek. Będzie to sygnałem dla wojska żydowskiego, by nie atakować tego budynku.

Zwiadowcy bezpiecznie opuszczają dom Rachaw spuszczając się po linie z okna jej domu.

Gdy dotarli oni do Jehoszuy, powiedzieli:

Haszem oddał cały ten kraj w nasze ręce,
a wszyscy mieszkańcy drżą [ze strachu] przed nami.

Zdanie to jest dokładnym przeciwieństwem raportu dziesięciu szpiegów, których wysłał Mosze (w parszy szlach). Oni wrócili przerażeni i nie wierzyli w możliwość zwycięstwa. Zwiadowcy Jehoszuy z pełną pewnością siebie głosili rychłe zwycięstwo. Teraz to mieszkańcy Kenaanu drżeli przed najeźdźcami, a nie odwrotnie.