Haftarat Tlat de-Puranuta: Diwrej Irmejahu

 
haftarat tlat depuranuta.png
 

Irmejahu | Jr 1, 1 - 2, 3 

Haftara, którą czytamy w tym tygodniu, nie odnosi się bezpośrednio do parszy pinchas lecz jest jedną z dziesięciu specjalnych haftarot czytanych od Szabatu po poście 17. tamuza do Rosz ha-Szana.  

Te specjalne haftary dzielą się na dwie grupy. Podczas trzech Szabatów wypadających w czasie okresu żałoby między postem 17. tamuza a 9. awa (Tisza be-Aw) czyta się Tlat de-Puranuta, Trzy [Haftarot] Nieszczęść, które opisują powody gniewu Boga oraz zapowiadają Jego karę. Po Tisza be-Aw czyta się Sziwa de-Nechemata, Siedem [Haftarot] Pocieszenia, które przedstawiają pocieszające wizje prorockie.  

W nadchodzący Szabat czyta się pierwszą z Tlat de-Puranuta, gdyż wypada on po poście 17. tamuza. Od pierwszych słów nazywamy ją Diwrej Irmejahu. Proroka Irmejahu przez czterdzieści lat próbował nakłonić swoich współbraci do zmiany postępowania, zrobienia tszuwy i zapobieżenia zniszczenia ze strony Babilonii.  

Na samym początku swej księgi, Irmejahu opisuje w jaki sposób Bóg powołał go do służby prorockiej. Pomimo obaw i sprzeciwów z jego strony (przywołujących wspomnienie o Mosze w obliczu gorejącego krzewu), Bóg nakłania go, aby wyruszył głosić Jego przekazy. 

Haszem zapytuje Irmejahu co widzi, a gdy ten odpowiada, że gałązkę drzewa migdałowego (szaked), Bóg wykorzystuje grę słów, aby przekazać Swoją naukę: "dobrze widzisz, gdyż czuwam (szoked), by spełniło się Moje słowo".  

Gdy Bóg ponownie zapytuje Irmejahu o to samo, tym razem prorok widzi garniec z parującą strawą, przechylony ku północy. Haszem odpowiada, że tak samo On od północy sprowadzi nieszczęście na tę ziemię.  

Bóg ostrzega, że zwołuje ludy północy, aby zaatakowały Jerozolimę i inne miasta Jehudy. 

W dalszych słowach Haszem przedstawia, dlaczego planuje ściągnąć wrogów Jehudy:  

Opuścili Mnie i składają ofiary dla innych bogów, i kłaniają się dziełom swoich rąk.

Bóg wydaje rozkaz Irmejahu, aby ruszył głosić boski przekaz pośród mieszkańców Jehudy. Zapewnia go o Swoim wsparciu i zachęca, aby się nie bał ludzi, gdyż Haszem uczynił go "twierdzą" i "warownym miastem" przeciwko wszystkim mieszkańcom tej ziemi. 

Irmejahu wie, że napotka sprzeciw i opór, lecz Bóg go zapewnia, że choć będą oni z nim walczyć, to nie zwyciężą, gdyż On "jest z nim". 

Choć haftara ta jest jedną z Tlat de-Puranuta, nie kończy się ona w tonie żałobnym, lecz przytacza na koniec boskie wspomnienie najwspanialszych chwil między narodem Israela a Bogiem: 

Wspominam dobro czasów twej młodości i miłość okresu narzeczeństwa, jak chodziłaś za Mną na pustyni, w ziemi nieobsiewanej.
Israel był świętością dla Haszem i pierwocinami Jego plonu.