Haftarat Wajece

 
haftarat wajece.png
 

Hoszea | Oz 12, 13 - 14, 10

Haftara do parszy wajece pochodzi z proroctw Hoszei.

Już po przeczytaniu pierwszych słów proroctw, widzimy związek z parszą: prorok wraca do początków życia Praojca Jaakowa, jako początków całego narodu. Przypomina, jak uciekł on do Aramu, gdzie służył przy owcach za żonę (Rachel).

Hoszea następnie w ostrych słowach krytykuje Efraima. Wprawdzie Efraim nie był rodzonym synem Jaakowa, lecz Josefa, jednak na łożu śmierci Jaakow adoptował Efraima i Menaszego. W ten sposób stali się oni ojcami dwóch plemion.

W czasach Hoszei, Efraim stał się symbolem nie tylko swojego plemienia, ale całego północnego Królestwa Israela. Misją proroka było skłonić mieszkańców północy do tszuwy, powrotu do ścieżki Tory.

Hoszea mówi:

"Efraim boleśnie prowokował Haszem i dlatego jego krew będzie na nim, jego Pan odpłaci mu za tę zniewagę."

Na początku Efraim był potężny - "gdy mówił Efraim, wszyscy drżeli". Lecz zwrócił się ku Baalom i ściągnął na siebie zgubę. Ludzie służyli bożkom zrobionym własnymi rękoma, służyli i wielbili dzieła własnych rąk.

Prorok przestrzega, że z powodu oddania się awoda zara (bałwochwalstwu), będą niczym poranna rosa czy dym unoszący się oknem, jak plewy unoszone przez silniejszy podmuch wiatru, czy jak chmura na niebie.

"A przecież to Ja jestem twoim Bogiem jeszcze od czasów Egiptu, żadnego innego boga nie znałeś poza Mną. Poza Mną nie ma żadnego, kto mógłby cię uratować"

Hoszea widzi winę Efraima w jego bogactwie i samozadowoleniu:

"Gdy przebywali na pastwisku nie znali głodu. Nasycili się, a w ich sercu zawitała pycha. Dlatego zapomnieli o Mnie"

W konsekwencji odrzucenia Haszem przez Efraima, On napadł na nich niczym dzikie zwierzę, rozszarpując i niszcząc wszystko. I choć pięknie Efraim kwitł pośród swych braci - wiatr wysłany przez Haszem osuszył studnie jego ziemi. Gniew Boga odebrał wszystkie bogactwa i skarby Królestwa.

Prorok ostrzega, że "Szomron (stolica Królestwa Israela, często używana jako nazwa dla całego państwa) zostanie dotknięta karą za swe grzechy, gdyż zbuntowała się wobec swojego Boga". I wzywa mieszkańców Królestwa:

"Powróć Israelu do Haszem, twego Boga (Szuwa Israel ad Haszem El-kecha) gdyż potykasz się w swoim grzechu"

Hoszea nakłania, aby ludzie wyznali przed Haszem swój grzech bałwochwalstwa i wrócili do tego, co dobre, gdyż "tylko u Ciebie litość znajdzie sierota".

Prorok odpowiada w imieniu Haszem wielką miłością Boga, który czeka na powrót Efraima:

"Uleczę ich z niewierności i znów go obdarzę miłością, bo gniew mój już się od niego odwrócił. I będę dla Israela jak rosa, i zakwitnie jak lilia wspaniała i korzenie wypuści jak Liban. Jego gałęzie się rozrosną, a jego piękno będzie jak ta drzewka oliwnego i pachnieć będzie wonnością Libanu. 

Ci, którzy zamieszkiwali w jego cieniu, znów będą uprawiać zboża, rozkwitną jak winorośla. Ich zapach będzie niczym wina Libanu.

A Efraim powie: 'Cóż wspólnego mam jeszcze z bożkami?' A Ja go wysłucham i Ja na niego spojrzę! Jestem jak cyprys zielony, ode Mnie pochodzi owoc obfity. 

Kto mądry, niech zrozumie te słowa, kto rozsądny, niech się zastanowi nad nimi:

Proste są bowiem drogi Haszem i sprawiedliwi nimi kroczą, lecz grzesznicy się na nich potykają."